środa, 4 lutego 2015

wiosenna kuchnia

Oto wnętrze dla wszystkich spragnionych wiosny. Ja tęsknię już bardzo za słońcem, ciepłem i zielenią za oknem. Znalazłam dziś na osłodę kuchnię , dzięki której sie rozmarzyłam :)   A to za sprawą bukietów na stole.  Lubię wnętrza eklektyczne, takie niewymuszone i nie pod linijkę. nie musza sie całe wpisywac w konkretny trend. Takie wydają mi się nieautentyczne. To zaś wydaje mi się przytulne i bezpretensjonalne.  



Podoba mi sie stół typu "zrobiony naprędce" . Lubię takie stoły- zbite z desek, duże, przy których zasiąść może trzypokoleniowa rodzina :) Często takie stoły zrobione sa na potrzebę chwili , sę prowizoryczne , ala potem już zostają na dłużej.  Widziałm kiedyś piękny stół zrobiony z drzwi stodoły. Cudny był. 

A za oknem zielono... ehhhh...


 



A kosze w roli abażurów? Pomysły tego typu to stosunkowo nowy trend , który przewinął mi się już przed oczami. Muszę przyznac , że podoba mi się ten pomysł. Lubię nietypowe zastosowania przedmiotów pierwotnie przeznaczonych do czegoś zupełnie innego.  Nadaje się do tego świetnie kosz z Ikea:



Kosze te wyjątkowo mi się podobają. Dają pole do popisu. Do tego są niedrogie więc nie ryzykujemy wiele w razie nieudanego eksperymentu. :)







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz