wtorek, 3 grudnia 2013

wyobraź sobie...

.... zimę w górskiej chacie....
Za oknem bezkresna biel, mróz i wiatr. Snieżna zadymka.
A Ty z najmilszą Twemu sercu osobą w ciepłym , małym, drewnianym domku.
W kominku huczy ogień, jest miło i przytulnie... bezpiecznie. Wskakujesz pod koc , unosi się zapach grzanego wina... święta tuż tuż :))
Wszystko to widzę oczyma wyobraźni  gdy patrzę na to zdjęcie. :D heh.....

źródło

piątek, 29 listopada 2013

Glögg Party

Glogg to nazwa świątecznego grzanego wina. Trunkiem tym z upodobaniem raczą się Szwedzi w okresie okołoświątecznym. W adwencie , podczas jarmarków i  tzw. Glogg Party jest "gwoździem programu" każdej imprezy. Kto był  na niemieckich jarmarkach bożonarodzeniowych wie, że leje się tam hektolitrami tzw. Gluhwein .Skandynawowie maja własnie swój Glogg.

Można samemu przygotować sobie takiego grzańca.
Bazą jest oczywiście czerwone wino, które naleźy podgrzać z dodatkiem cynamonu, goździków, kardamonu, imbiru, skórki pomarańczowej, ewentualnie  cukrem/miodem. Do tego podgryza sie migdały , orzechy i wszelakie bakalie.

źródło: valleroy&boch




Przed nami pierwsza niedziela adwentu, czyli wielka przedświąteczna machina rusza pełną parą. Warto uprzyjemnic sobie jeszcze bardziej czas małym Glogg Party. Gotowy napój o tej nazwie mozna znaleźć w ikea, ale uwaga, jest bezalkoholowy! Ja dokonałam niedawno odkrycia w Lidlu. Jest tam gotowe grzane wino i moim skromnym zdaniem niczego mu nie brakuje do ideału :)


A tu można się zainspirować . Czyż nie  urocze  party w zimowych okolicznościach przyrody?  





  
        

czwartek, 28 listopada 2013

światełka

Kto lubi łańcuchy świetlne ręka do góry! Ja uwielbiam! Tworzą fantastyczny klimat , zwłaszcza w grudniu. Te oto bardzo przypadły mi do gustu: